HSDXD_DX03.pdf

(1895 KB) Pobierz
DX3 - KrzyżowyxKryzys – Baka-Tsuki
https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?ti...
DX3 - KrzyżowyxKryzys
Z Baka-Tsuki
Okładka
Strona 003
Strona 004
Strona 21
Spis treści
1 Skarb Asi
2 Typowe dni Sekiryuuteia
2.1 Część 1
2.2 Część 2
2.3 Część 3
3 Jazda z tym treningiem! ~Rozdział maskotek~
3.1 Część 1
3.2 Część 2
1 of 157
24.06.2019, 18:02
DX3 - KrzyżowyxKryzys – Baka-Tsuki
https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?ti...
3.3 Część 3
4 Talenty Samorządu Uczniowskiego
4.1 Część 1
4.2 Część 2
5 Odnośniki tłumacza
6 Światowe pragnienie stali
6.1 Część 1
6.2 Część 2
6.3 Część 3
7 Dodatkowy Żywot 1: Krzyżowy×Kryzys
7.1 Część 1
7.2 Część 2
7.3 Część 3
7.4 Część 4
7.5 Część 5
8 Dodatkowy Żywot 2: Wycieczka i Gang Zamętu.
8.1 Część 1
8.2 Część 2
8.3 Część 3
8.4 Część 4
8.5 Część 5
8.6 Część 6
9 Posłowie.
10 Odnośniki tłumacza
Skarb Asi
– Tak więc stal damasceńska powstała dzięki stali węglowej i.....
Ja, Azazel, zboczyłem z tematu dzisiejszej lekcji i przekazywałem dzieciakom
bezużyteczną wiedzę. Niedługo potem zadzwonił dzwonek na przerwę.
– Azazelu-sensei, czy następnym razem mógłbyś nam przekazać swoją unikalną
wiedzę o UFO?
– Ach, a czy mógłbyś też opowiedzieć o tych piramidach, o których
wspomniałeś wcześniej?
– To było naprawdę interesujące!
Po rozmowie z kilkoma uczniami, ruszyłem w stronę pokoju nauczycielskiego.
Zostałem zatrudniony w Akademii Kuou jako nauczyciel i uczyłem głównie
chemii. Cóż, w czasach gdy mieszkałem jeszcze w Niebie, zawsze byłem zajęty
eksperymentami i badaniami naukowymi. Jeśli chodziło więc o nauczanie, to
nie miałem z tym problemów. Do tego, czasami uczyłem też innych
przedmiotów, ale jeśli chodziło o języki obce, geografię i historię, to wtedy
wolałem udawać że mnie nie ma. Kadry upadłych aniołów stwierdziły nawet:
2 of 157
24.06.2019, 18:02
DX3 - KrzyżowyxKryzys – Baka-Tsuki
https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?ti...
– Azazel-sensei? On zdecydowanie narobi wam bałaganu w programie
nauczania.
Mimo że byli tacy sarkastyczni, to musiałem odpowiedzialnie wykonywać moje
obowiązki. Dzisiejsza dygresja zmierzała czasem w stronę nieczystych
tematów…
– Posłuchajcie, wymiana pamiętników nie jest dozwolona w klasie. Do tego ani
chłopcy, ani dziewczyny nie powinni pisać niczego nieczystego.
Nauczycielka w klasie obok obsztorcowała swoich uczniów. Wygląda mi na to,
że Rossweisse (Nauczycielka WOS-u) pouczała uczennicę i ucznia, jak powinni
się zachowywać. Jej zły wyraz twarzy wyglądał jednak uroczo. Z tego co dało
się usłyszeć, Rossweisse musiała ukarać dwójkę uczniów za nieodpowiednie
zachowanie podczas zajęć. Takie rozmieszczenie personelu naprawdę
powstrzymuje mnie przed niektórymi rzeczami. W każdym razie to z pewnością
Rias użyła swoich wpływów, aby umieścić obok mnie Rossweisse, która
trzymałaby mnie w ryzach… Doprawdy zupełnie jakby nie miała do mnie
zaufania…
– Naprawdę przepraszam.
– Przepraszam.
Uczniowie przeprosili, ale szybko otrząsnęli się i zaczęli zadawać pytania:
– Ale Rossweisse-chan, naprawdę musisz karać nas za takie zachowanie?
– Tak, takie wymiany są bardzo pospolite w innych klasach.
Mówienie uczniom, że nie powinni wymieniać między sobą pamiętników
podczas lekcji jest naturalne, ale ich treść jest ważniejsza. Przypuszczam że są
dzieciakami w okresie dojrzewania, najprawdopodobniej zainteresowanymi
związkami z płcią przeciwną. Jednak młoda nauczycielka uparcie zaprzeczała.
– To co mówisz jest nieistotne. Licealiści powinni na pierwszym miejscu stawiać
naukę. Dostanie się na studia i znalezienie dobrej pracy jest ważniejsze, niż
cokolwiek innego.
Oho, ta dziewczyna zawsze mówi to samo. Naprawdę nie wiem, czy to dlatego,
bo nie ma jeszcze dwudziestu lat i jest naiwna, czy może po prostu brakuje jej
doświadczenia. Ta dwójka myśli prawdopodobnie w podobny sposób co ja.
– Raz jest się młodym, Rossweisse-chan. Jeśli dalej będziesz taka uparta, to
nigdy nie znajdziesz sobie chłopaka.
Powiedzieli coś, o czym nie powinno się nawet wspominać! To dla niej
zabronione słowa! Oczywistym jest, że oba dzieciaki zmroziło i całkowicie
zamilkły. Całe ciało Rossweisse trzęsło się, mruczała pod nosem coś strasznego
i nawet zaczęła płakać!
3 of 157
24.06.2019, 18:02
DX3 - KrzyżowyxKryzys – Baka-Tsuki
https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?ti...
– Ch-chłopak… Już go mam!
Kłamie jak z nut. Nie potrafiłem tego nie skrytykować. Cóż, chciała zachować
pozory przed swoimi uczniami. Jednak słyszałem o plotce, która między nimi
krążyła, że wiek Rossweisse jest równy czasowi bez chłopaka. Takie informacje
naprawdę krążą po szkole? Rossweisse zdawała się jednak nie być świadomą
sytuacji i w niektórych sprawach była wyjątkowo surowa, więc uczniowie
poznali prawdę wyjątkowo szybko. Uczennice nazywały ją „tragiczną
pięknością”, a uczniowie „czysto-śliczną nauczycielką”, więc była zaskakująco
popularna. Cóż, była też przedmiotem zazdrości wśród uczennic, gdyż
przylgnęła do niej opinia, że „jest słodka nawet wtedy, gdy się złości”, więc
zasadniczo była chwalona. Nic nie można na to poradzić, Rossweisse, że nawet
jeśli jesteś taka jak zwykle, to to wystarczy aby uczniowie… uważali, że jeśli
ktoś ograniczy się do przyjaźni, to skończy tak jak ty. W każdym razie to
wszystko, jeśli chodzi o zasady które przedstawiają powagę pracy nauczyciela.
To był lepszy sposób na przekazanie wiedzy, niż te długie lekcje.
– Już dobrze, Rossweisse-sensei, po prostu im odpuść – powiedziałem z mojej
strony.
Pozwól uczniom być sobą. Nie musisz się w to mieszać, Rossweisse-sensei. Nie
musisz podkreślać faktu, że nie masz chłopaka. Wprawdzie to było trochę
rozwlekłe, gdy mówił o tym ktoś inny, ale wystarczy jeśli pozostali ludzie będą
wiedzieli tyle, ile powinni.
– Tego można się było spodziewać po Azazelu-sensei! – uczniów wyraźnie
ucieszyły moje słowa.
– P-powiedziałam że mam ch-chłopaka! – powiedziała Rossweisse, zwracając się
w moją stronę.
Chlipała, kończąc to zdanie… Powiedz to następnym razem, kiedy gdzieś
pójdziesz z Iseiem.
Po szkole.
–…
W drodze do starego budynku szkoły, Rossweisse dalej się dąsała, gdy szła
obok mnie… Wciąż rozwodziła się nad tym, co stało się wcześniej.
– Następny krok to zakończenie sprawy z ostatniego razu – powiedziałem,
patrząc przed siebie obojętnym wzrokiem.
– Wiem o tym! Nie jestem zła!
…To nie tak, że nie mam mózgu. Cóż, wszystko jedno. Następnym razem
będziemy musieli zająć się Akeno i Ophis, ale tym razem o pomoc prosiła Asia.
Musieliśmy pomóc jej w zawarciu kontraktu z pewnym potworem. Najlepiej
będzie, jeśli zostanie zawarty gładko i z powodzeniem. Jednak Asia była zbyt
niewinna i niezbyt odważna, dlatego potrzebna była pomoc ludzi, którzy mają
4 of 157
24.06.2019, 18:02
DX3 - KrzyżowyxKryzys – Baka-Tsuki
https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?ti...
doświadczenie z potworami. W rzeczywistości, zawieranie z nimi kontraktu
przypominało zwykłe negocjacje, dlatego była potrzebna osoba, która miała w
nich doświadczenie. Jeśli druga strona wodziłaby kogoś za nos, to cena
przysporzyłaby wtedy wielu kłopotów.
– Ale czy to naprawdę w porządku? Tą drugą stroną jest osoba z twojego
kontraktu, jeden z Pięciu Wielkich Smoczych Królów, Fafnir, a to bardzo
niesamowite – powiedziała Rossweisse, która zdawała z sobie tego wszystkiego
sprawę.
W rzeczy samej, zawarłem kontrakt z jednym z Pięciu Wielkich Smoczych
Królów, Gigantycznym Smokiem, Fafnirem. Normalnie pokazywał się pod
smoczą postacią, ale podczas walki używałem go jako sztucznego Boskiego
Daru. Zamierzałem jednak zakończyć kontrakt, a przygotowanie do niego Asi
było ważną sprawą. W każdym razie nie biorę ostatnio udziału w walce i pełnię
bardziej rolę wsparcia. Najlepiej będzie, jeśli walkę będzie można powierzyć
młodym diabłom i wskrzeszonym aniołom. Taki stary człowiek jak ja powinien
się wycofać z walki i udzielać wsparcia. Zapewne byłbym w ten sposób bardziej
użyteczny. Nie mogłem pozbyć się tego uczucia, gdy patrzyłem na Iseia i
pozostałych.
– Cóż nie ma nic złego w wycofaniu się. Trzy Frakcje zawarły pokój i zaczęły
jednoczyć siły z innymi mitologiami. Wprawdzie wciąż są jakieś wrogie siły, ale
mimo tego jest spokojniej niż w przeszłości. Starsi ludzie powinni ustąpić
miejsca młodemu pokoleniu.
Gremory..... Nie, to była drużyna, do której należeli ludzie z różnych frakcji. Nie
tak dawno temu, jeszcze w zeszłym roku, nie byłbym sobie w stanie wyobrazić
czegoś podobnego. Szczerze mówiąc pomagam tym gościom zwiększyć swoją
siłę i doradzam im, jako konsultant, co cieszy mnie bardziej niż walka na
pierwszej linii. Z głębi mojego serca naprawdę mnie to cieszyło. Cóż, Grigori
było pierwotnie grupą wyrzutków z Nieba, która przekazywała ludziom wiedzę.
Ho ho, zastanawiałem się jak bardzo wzrośnie siła drużyn Gremory i Sitri. Pod
tym względem te młodziaki prezentują nieskończoną ilość możliwości. Są też
moim najlepszym materiałem badawczym. Z Iseiem na czele, wszyscy byli w
stanie uzyskać niespodziewane wyniki i wzrost siły.
– …Nie myśl znów o czymś dziwnym. Jest zupełnie tak samo jak wtedy, gdy
uczyłeś Iseia-kun złych rzeczy i zostałeś ukarany przez Grigori. Jeśli masz takie
myśli, to nawet Maou-sama się tym razem rozzłoszczą.
Gdy się zamyśliłem, Rossweisse wpatrywała się we mnie.
– Mnie to pasuje. Bez tego nie byłoby mnie w starej grupie drani, którzy
zdradzili wszechwiedzącego i wszechmocnego Boga, gdyż przekazali ludzkości
bezużyteczną wiedzę! Przekształcę tych młodziaków w najsilniejszą drużynę,
której nikt nie może sprostać i nikt mnie przed tym nie powstrzyma.
Gdy Rossweisse to usłyszała, westchnęła ze zdumienia. Pomogę ci stać się
najsilniejszą, utalentowana kobieto z Północy. Ale teraz to Asia musiała zostać
5 of 157
24.06.2019, 18:02
Zgłoś jeśli naruszono regulamin