LinuxMagazine184.pdf

(28685 KB) Pobierz
PŁYTA
DVD
Najnowsza wersja popularnej
dystrybucji Linuksa
UBUNTU 19.04
Domowy router
na sterydach
OpenWrt
CHROŃ SWOJE DANE!
MIGAWKI
PŁYTA W WYDANIU DRUKOWANYM
C Z E R W I E C 2 0 1 9 – N U M E R 6 (1 8 4)
MIGAWKI
Wygodny sposób na ochronę danych
CENA: 17,90 ZŁ (5% VAT)
Plasma 5.14
Nowy pulpit KDE
Własne wtyczki Gimpa
Tmate
Awaryjny dostęp do powłoki
Zwiększamy możliwości popularnego
edytora grafiki rastrowej
RabbitMQ
Wiele protokołów w jednym
Otwarty sprzęt
Arduino kontra Raspberry Pi
Ślizgacz wodny z WiFi
Plastikowe butelki, taśma
naprawcza i MicroPython
OpenWRT
Korzystamy z dwóch łącz
internetowych równocześnie
E-WYDANIE
CherryTree
i Piggydb
Edytory struktur
i bazy wiedzy
Dyski bez
tajemnic
Zarządzanie systemami
plików
WWW.LINUX- MAGAZINE.PL
(C) 2016 by Linux New Media Polska
Uzytkownik: lukasz.jaskula@polon-alfa.pl
Otwarty sprzęt
WITAMY
Otwarty sprzęt
Jon „maddog” Hall
jest autorem,
wykładowcą, informatykiem i jednym
z pionierów Wolnego Oprogramowania.
Od 1994 roku, kiedy po raz pierwszy
spotkał Linusa Torvaldsa i ułatwił
przeniesienie jądra na systemy 64-bitowe,
pozostaje orędownikiem Linuksa. Obecnie
jest prezesem Linux International®.
Po 25 latach czekania na otwarty sprzęt Maddog
przewiduje erę zamkniętych, własnościowych
układów, ponieważ zbliża się koniec jedynej dla nich
alternatywy.
Jon „maddog” Hall
każdą z części, które uważał za unikal-
ne, i powiedział mi, czy którykolwiek
z naszych konkurentów (wszyscy z nich
udostępnili klientom swoje serwery X)
posiadał to konkretne rozwiązanie. Osta-
tecznie okazało się, że jedyne, czego kon-
kurencja nie miała, to funkcja, która
praktycznie nie była przez nikogo uży-
wana. Po pytaniu, czy ten mały kawałek
kodu wart był utraty milionów dola-
rów, inżynier zgodził się udostępnić kod
źródłowy.
Przez ostatnie pięć lat pracowałem nad
kilkoma projektami sprzętowymi, takimi
jak Caninos Loucos [1]. Przyglądałem się
również wielu jednopłytkowym kompu-
terom (SBC) z różnych organizacji. Mam
duży plastikowy kosz pełen takich płytek.
Większość korzysta z architektury ARM,
a część ma procesory Intela i AMD. Nie-
które z firm tworzących te SBC wypadły
już z rynku. Niektóre dalej działają, ale
przestały wydawać aktualizacje sterowni-
ków, które umożliwiłyby działanie ich pły-
tek ze współczesnymi wersjami jąder.
Te SBC z czasem staną się bezużytecz-
ne, gdyż wiele jąder dostaje nowe funk-
cje, nowe łatki bezpieczeństwa i wsparcie
dla nowych urządzeń, a kod źródłowy dla
oprogramowania sprzętowego tych urzą-
dzeń nie jest dostępny. Uważam, że jest to
irytujące. Jednak, dla ludzi, którzy kupili
te systemy w nadziei, że będą użyteczne
przez dłuższy czas, oznaczać to może stra-
tę pieniędzy, gdyż nie kupowali ich, aby
je ocenić, tak jak ja to zrobiłem. Chcieli
wykorzystać je w edukacji czy produkcji,
więc zakupili setki lub tysiące urządzeń
na raz.
Pewna mała firma, którą znam, sprze-
dała różnym ludziom 60 tysięcy urzą-
dzeń z działającą na nich wersją 3.x jądra
Linuksa. Teraz, po roku, podstawowa
wersja jądra to 4.x i sterowniki wyko-
rzystywane w systemach opartych na
jądrze 3.x są bezużyteczne. Tak jest też
z oprogramowaniem sprzętowym pro-
cesora graficznego, sterownikami Wi-
-Fi i USB oraz niektórymi programami
rozruchowymi.
Większość z tych urządzeń nadaje się
ciągle do użytku, ale ponieważ „cykl ich
życia” dobiegł końca, producenci nie są
zainteresowani aktualizowaniem sterow-
ników dla nowych jąder. Nawet jeśli by
byli, sprawa by się powtarzała wraz ze
zmianami wersji jąder.
Z drugiej strony producenci mogliby
„uwolnić” interfejsy sprzętowe różnych
urządzeń, przekazując autorom sterowni-
ków FOSS, jak działają ich rejestry i ukła-
dy. Społeczność mogłaby utrzymywać te
komponenty tak długo, jak by chciała.
Przemysł komputerowy zmienił się
z czasem. Potężne i tanie kompute-
ry umożliwiły grupom takim jak twór-
cy jądra Linuksa opracowanie w latach
90. XX w. w pełni funkcjonalnego jądra,
bez potrzeby kupowania sprzętu za wiele
setek tysięcy dolarów.
Dzisiaj mamy do czynienia z grupami
ludzi zrzeszonymi w projektach takich
jak RISC-V na Uniwersytecie Kalifornij-
skim, które to grupy projektują i produku-
ją otwarte procesory. Inne z kolei zajmują
się procesorami graficznymi i innymi
układami, a produkują wszystko w otwar-
tych fabrykach układów scalonych.
Grupy te rozumieją, że uwalnianie swo-
ich interfejsów sprzętowych dla progra-
mistów FOSSH przełoży się na lepszą
sprzedaż. Użytkownicy procesorów gra-
ficznych, układów Wi-Fi, urządzeń USB
i komputerów jednopłytkowych przestaną
wtedy korzystać z zamkniętych, własnoś-
ciowych produktów, a wybiorą te, które są
odpowiednio wspierane.
Nie jest to groźba, ale obietnica.
n n n
rzez blisko 25 lat mam do czy-
nienia z próbami opracowania
i utrzymania systemów kompu-
terowych w dłuższym okresie.
W kwestiach związanych z długotrwa-
łym użytkowaniem najwięcej problemów
miałem z wykorzystaniem zamkniętego
oprogramowania sprzętowego spoty-
kanego w szczególności w procesorach
graficznych, BIOS-ie, Wi-Fi i technologii
Bluetooth.
Przez pierwsze 20 lat byłem bardzo
cierpliwy. Zdawałem sobie sprawę z tego,
że firmy mają biznesplany i że nie wie-
dzą o wolnym i otwartym oprogramowa-
niu oraz sprzęcie (FOSSH) ani nie ufają
związanym z tym biznesplanom. Niektó-
re miały kontrakty, które podpisywały,
kupując i sprzedając własność intelektu-
alną. Czasami firmy nie mogły ujawniać
kodów źródłowych oprogramowania, któ-
re kupiły, ponieważ nie pozwalały na to
kontrakty podpisane z dostawcami. Któż
mógł mieć wiedzę potrzebną do utrzymy-
wania oprogramowania dostarczanego ze
sprzętem lub produkowania aplikacji jak
nie producent, prawda? Ostatnie zdanie
czytajcie, wkładając w nie tak dużo sarka-
zmu, jak się da.
Pod koniec lat 80. XX w. DEC (Digital
Equipment Corporation) dysponowała
światowej klasy serwerem X Window Sy-
stem, który działał z „durnymi buforami
ramek”. Inżynier, który go napisał, odmó-
wił wydania kodu źródłowego ze wzglę-
du na własność intelektualną będącą
nieodłączną częścią serwera. DEC traciła
miliony dolarów, ponieważ nie udostęp-
nialiśmy kodu naszego serwera X.
Poleciałem ze Wschodniego Wybrze-
ża do Kalifornii, aby porozmawiać z tym
inżynierem. Poprosiłem go, aby pokazał
P
INFO
[1]
Caninos Loucos:
http://caninosloucos.org/en/
LINUX-MAGAZINE.PL
NUMER 184
CZERWIEC 2019
3
LINUX MAGAZINE
Spis treści
Linux Magazine jest miesięcznikiem specjalistycznym wydawanym
na licencji Linux New Media USA, LLC, we współpracy z Computec
Media GmbH, Fürth, Niemcy.
Wydawca Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
Redaktor Naczelny
Artur Skura,
askura@linux-magazine.pl
Wydawca
Weronika Wota
Kierownik grupy tematycznej:
Alina Sulgostowska
Korespondenci i współpracownicy
Erik Bärwaldt, Chris Binnie, Zack Brown, Bruce Byfield,
Karsten Günther, Marcel Hilzinger, Klaus Knopper,
Christoph Langner, Jeff Layton, Martin Loschwitz, Patrick Neef,
Dimitri Popov, Thorsten Scherf, Ferdinand Thommes
Opracowanie graficzne, skład i przygotowanie do druku
Raster studio, Norbert Bogajczyk,
studio@rasterstudio.pl
Projekt okładki
Lori White
Reklama
reklama@linux-magazine.pl
Ceny prenumeraty łączonej (wersja papierowa i cyfrowa):
półroczna (6 numerów)
169 zł
roczna (12 numerów)
289 zł
dwuletnia (24 numery)
449 zł
Ceny e-prenumeraty:
półroczna (6 numerów)
119 zł
roczna (12 numerów)
199 zł
dwuletnia (24 numery)
349 zł
Ceny prenumeraty wersji drukowanej:
półroczna (6 numerów)
149 zł
roczna (12 numerów)
239 zł
dwuletnia (24 numery)
389 zł
Szczegóły:
http://linux-magazine.pl/zamow/subskrypcja
Licencje korporacyjne, rozszerzone i niestandardowe
tel.: +48 22 429 43 05
e-mail:
prenumerata@linux-magazine.pl
Zamówienia i obsługa prenumeraty:
tel.: +48 22 518 29 29
faks: +48 22 617 60 10
prenumerata@linux-magazine.pl
Linux Magazine
ul. Łotewska 9a, 03-918 Warszawa
www.linux-magazine.pl,
tel.: +48 22 429 43 05
faks: +48 22 617 60 10
Wydawca dokłada wszelkich starań, aby publikowane w piśmie
i na towarzyszących mu nośnikach informacje i oprogramowanie
były poprawne i przydatne, jednakże Wydawca nie ponosi
odpowiedzialności za efekty wykorzystania ich, w tym nie gwarantuje
poprawnego działania programów.
Zawartość nosników CD-ROM i DVD jest sprawdzana
oprogramowaniem antywirusowym przed rozpoczęciem procesu
produkcji. Fizyczne uszkodzenia nośników należy zgłaszac do działu
prenumeraty.
Żaden z materiałów opublikowanych w Linux Magazine nie może być
powielany w jakiejkolwiek formie bez zgody Wydawcy. Włascicielem
znaku towarowego Linux jest Linus Torvalds.
ISSN 1732-1263; Nakład 6000 egz.
Nr rejestrowy BDO: 000008579
W WYDANIU
Współczesne systemy plików ułatwiają tworzenie migawek – dokładnych kopii
wszystkich danych znajdujących się na dysku w danej chwili. W tym numerze zajmiemy
się najbardziej intersującymi narzędziami do tworzenia migawek
w Linuksie.
Warto również zwrócić uwagę na następujące artykuły:
25
>
44
>
Redundancja łączy internetowych na routerze domowym:
dzięki
OpenWrt
możemy korzystać równocześnie z dwóch
łącz internetowych.
Tmate – jak zdalnie podłączyć się do komputera
w awaryjnych sytuacjach.
Z kolei w sekcji
MakerSpace
pokażemy, jak zrobić własny ślizgacz wodny kontrolowany
przez WiFi za pomocą taniej płytki ES8266 z zainstalowanym
MicroPythonem.
Natomiast
w LinuxVoice prezentujemy dwie aplikacje służących do strukturyzowania pomysłów
i tworzenia baz wiedzy, również dostępnych zdalnie:
CherryTree
i Piggydb.
RAPORT
19
KDE Plasma 5.14
W Plasmie 5.14 pojawiło się
wiele widocznych usprawnień,
które z pewnością docenią
użytkownicy KDE, m.in.
znacznie ulepszony menedżer
oprogramowania Discover
i nowa kontrolka do obsługi
wielu ekranów.
4
CZERWIEC 2019
NUMER 184
Zgłoś jeśli naruszono regulamin