PL - Alexa Riley - Pretty Girl.pdf

(914 KB) Pobierz
 
Tłumaczenie i korekta: Aadaariaa
Nie zgadzam się na kopiowanie i udostępnianie moich tłumaczeń na innych
chomikach, forach, stronach itp.
ZA DARMO NIE W CELACH KOMERCYJNYCH !
Poniższe tłumaczenie w całości należy do autora książki jako jego prawa autorskie,
tłumaczenie jest tylko i wyłącznie materiałem marketingowym służącym do promocji
twórczości danego autora.
Ponadto poniższe tłumaczenie nie służy uzyskiwaniu korzyści materialnych, a co za
tym idzie, każda osoba wykorzystująca treść poniższego tłumaczenia w celu innym niż
marketingowym łamie prawo.
 
Rozdział 1
Mila
-
jego stronę. Jestem na planie od dziesięciu godzin i przechodzimy przez dziewiątą
zmianę mojej garderoby. Moje stopy zaczynają pulsować, a ja nie chcę niczego więcej
niż iść do domu, ale wiem, że to się nie stanie w najbliższym czasie. Wrócę do
kolejnego hotelu. Nie ma to większego znaczenia. Nie czuję, żeby mój dom był mój.
Chociaż byłam tam przez jakiś czas, nigdy nie miałam czasu, aby go urządzić. Zamiast
tego wysłano projektanta, a ten styl w ogóle mi nie pasował. Zrobiono to tak, jak
kazała im mama, więc to było inne niż ja bym chciała. Jej smak jest nieco bogatszy niż
mój. Często mam wrażenie, że coś zepsuję, kiedy tam będę. Jednak kocham swoje
łóżko. Nic nie przebije własnego łóżka.
Odwracam lekko głowę, dając fotografowi to, czego chce. Przechylam głowę pod
właściwym kątem do kąta oświetlenia. Powinnam wiedzieć, jak to działa, odkąd robię to
od prawie piętnastu lat. Odkąd jakiś mężczyzna
odkrył
mnie, jak to nazywają, kiedy
miałam tylko pięć lat. Moja mama była tak podekscytowana, ale ja nie miałam pojęcia, co
się tak naprawdę dzieje.
To było moje życie od tego czasu. Przeskakując z miasta do miasta i często z kraju do
kraju, staram sobie teraz przypomnieć, bo nie jestem nawet pewna, w jakim mieście
aktualnie się znajduję. Przypominam sobie przez chwilę, potem pamiętam Nowy Jork.
Wczoraj w nocy dotarłam z Londynu. Duszę ziewanie i żałuję, że nie mogę odpocząć, ale
wciąż się zastanawiam, czy to ostatni zestaw na tą noc. Bezmyślnie poruszam się przed
aparatem. Nie muszę już nawet się na tym skupiać.
Mam nadzieję, że hotel obsługuje późno pokoje, a może mogę namówić kierowcę,
Bena, żeby zatrzymać się na coś, ale to wątpliwe, że mogę znaleźć coś z fast foodu, co
jest zdrowe. Ale to jest Nowy Jork. Jestem pewna, że mogę znaleźć coś na zamówienie.
Myślę jednak, że sen może dziś wygrać.
Mogę zasnąć, zanim dotrze do mnie jakiekolwiek jedzenie.
Agencja może być świetna w zapewnianiu, że mam większość potrzebnych rzeczy,
ale jedzenie nie jest jedną z nich. Nie jestem nawet pewna, czy uznają to za konieczność
dla życia, szczególnie w mojej pracy.
- Mamy to. - Mówi fotograf. Wszyscy zaczynają klaskać i wymuszam uprzejmy
uśmiech na mojej twarzy i dziękuję wszystkim. Nie chcę być niegrzeczna tylko dlatego, że
jestem zmęczona i głodna. Dawno temu powiedziałam sobie, że nigdy nie będę taka jak
większość modelek, które poznałam przez lata, które były wymagające i niegrzeczne.
Kiedyś nienawidziłam, kiedy moja mama przychodziła ze mną na sesje, bo potrafiła tak
się zachowywać. W wieku około czternastu lat zaczęłam jeździć na własną rękę, ale
zawsze z ochroniarzem.
M
ila, popatrz w tę stronę. - Fotograf pstryka palcami, żebym spojrzała w
Wracam do garderoby, pozwalając sobie uwolnić ziewnięcie, które wstrzymywałam.
Kiedy otwieram drzwi, zastygam, gdy widzę mężczyznę stojącego w mojej garderobie.
Jest plecami do mnie, a jego rozmiar jest więcej niż onieśmielający. Jego czarna koszula
jest opięta na szerokich plecach. Moje oczy opadają jeszcze niżej, na jego tyłek, a moje
wargi wysychają. Oblizuję je, gdy moje oczy wędrują po jego plecach i nogach, myśląc o
tym, że każdy jego gruby centymetr jest pokryty mięśniami. To oczywiste, że ten
mężczyzna jest sprawny i wysportowany, ale domyślam się, że nie jest on kolejnym
modelem, ponieważ większość męskich modeli jest szczupła i wyrzeźbiona jak pływacy i
biegacze. Ten mężczyzna jest bardziej podobny do piłkarza.
Odwraca się i jego ciemne oczy napotykają moje, sprawiając, że mój oddech zamiera,
gdy zwężają się ku mnie. Jego włosy są krótkie, prawie całkowicie obcięte, ale to, co
naprawdę rzuca mi się w oczy, to długa blizna biegnąca po prawej stronie jego twarzy.
Przecina brew, ledwo omijając oko i kontynuuje po policzku, kończąc na szczęce. To nie
jest czyste cięcie. Jest postrzępiona, ale blizna wygląda na starą, ponieważ nie jest
czerwona i zaogniona.
Zdejmuję oczy z jego twarzy, zdając sobie sprawę, że na niego patrzę. Cofam się o
krok, ale wpadam na drzwi mojej garderoby i wtedy zdaję sobie sprawę, że jestem sama
w pokoju z mężczyzną, którego nie znam. Mężczyzną, który jest prawdopodobnie trzy
razy większy ode mnie. Musiał zostać tu wpuszczony, zapewniam siebie. Studio ma
mnóstwo zabezpieczeń, a odwiedzający muszą przejść szereg kontroli, zanim będą mogli
wejść na plan.
Kiedy spoglądam spod moich rzęs, widzę, że tym razem to jego oczy wędrują po
moim ciele. Patrzę, jak jego szczęka zaciska się, a na jego twarzy błyska gniew.
- Masz jakieś ubrania? - Jego słowa wychodzą szorstko, jakby nie rozmawiał
od wielu dni. Wtedy przypominam sobie, że jestem tylko w staniku i majtkach.
Normalnie nie dbałabym o to, ale rumieniec uderza we mnie mocno i wiem, że moja
jasna skóra pokazuje to.
- Czy mogę ci w czymś pomóc? - Pytam, nie robiąc żadnego ruchu, żeby się zakryć.
Chyba zostawiłam mój szlafrok na zewnątrz. Być w połowie ubrana to coś, do czego
jestem przyzwyczajona. Do diabła, kiedy robisz pokazy na wybiegu, czasami musisz się
ubrać i rozebrać w pokoju pełnym ludzi, którzy robią to samo.
Nigdy nie byłam nieśmiała, jeżeli chodzi o moje ciało, ale z jakiegoś powodu
zastanawiam się, co on o tym myśli. Wsuwam włosy za ucho, nerwowy nawyk, kiedy nie
jestem pewna, co powiedzieć.
Mruczy coś, czego nie rozumiem, zanim podchodzi do mojej torby, która leży na
małej sofie w kącie pokoju. Sięga do środka, wyciąga moją koszulę, a potem podchodzi i
przesuwa ją po mojej głowie. Stoję tam w szoku.
Następnie klęka na kolana, rozkładając moje szorty dla mnie, bym w nie weszła. Nie
jestem pewna, co innego mogę zrobić. Nie sądzę, żeby to był mężczyzna, któremu ktoś
mówi nie. Mój oddech ginie, gdy podciąga mi je w górę nóg, a jego szorstki kciuk
przesuwa się po mojej skórze.
- Dzięki? - Szepczę. Nie jestem pewna, co jeszcze mogę powiedzieć, gdy patrzę na
niego górującego nade mną. Jestem niską modelką. Większość ma co najmniej metr
siedemdziesiąt osiem, a ja mam tylko metr sześćdziesiąt pięć. To nigdy nie było dla mnie
Zgłoś jeśli naruszono regulamin