Rozdział 0-8.pdf

(382 KB) Pobierz
Tłumaczenie nieoficjalne: Kaasiaax3
1
Tłumaczenie nieoficjalne: Kaasiaax3
2
Tłumaczenie nieoficjalne: Kaasiaax3
Sójko kochana
1
,
Wyglądałaś tak spokojnie, że nie miałam serca cię budzić. Choć szczerze mówiąc,
tylko za pomocą tego listu jestem w stanie przez to przejść bez płaczu. Żałuję, że nie
potrafimy być tak twarde jak ty…
Wiem jak bardzo nie lubisz, gdy poddaję się emocjom, więc zrobię to szybko.
Wyjeżdżam na trochę, kochanie. Nie znikam na długo, ponieważ ty, Scarlett i
Hunter jesteście moim światem. Nie będzie mnie max. dwa tygodnie. Nawet nie
zdążycie za mną zatęsknić. Obiecuję.
Nawet nie myśl o tym, by siebie i swoje rodzeństwo obarczać winą. To nie
ma z wami nic wspólnego. To sprawy między mną a waszym tatą.
Bałagan, który musimy ogarnąć.
Nie łatwo utrzymać cokolwiek w sekrecie, gdy ma się dookoła cienkie ściany.
Zapewne więc zwróciłaś uwagę, że ostatnio nasze kłótnie i krzyki nasiliły się. Myślę,
że jedynym sposobem na naprawę tego, co jest między nami to danie sobie wzajemnie
czasu i przestrzeń. Nic się nie zmieni jeśli będziemy wciąż komunikowali się za
pomocą krzyku. Koniec końców, może chwila ciszy i spokoju pomoże mi to wszystko
ogarnąć. Może ojciec odstawi w końcu alkohol i przemyśli to wszystko, tak jak ja.
Każdego dnia będę myśleć o waszej trójce. Hunter pracuje nad czymś, co być może
przyniesie trochę gotówki, więc może być ciężko się z nim skontaktować. Właśnie
dlatego liczę, że zaopiekujesz się Scar, ale oczywiście wiem, że nie mam co się o to
obawiać. Jesteś dla niej taka dobra. Czasem przychodzi mi na myśl, że jesteś dla niej
lepszą matką niż ja kiedykolwiek byłam. Bóg nie zawsze stwarza takie dobre starsze
siostry, więc nie dziwię się, że tak za tobą podąża.
Wychodzę nim twój ojciec się obudzi i wścieknie, gdy zobaczy, że brakuje moich
rzeczy. Zeszłej nocy zapił się do nieprzytomności, więc gdy się obudzi będzie w
kiepskim nastroju. Sugeruję, abyście nie wchodziły mu w drogę.
1
Blue-Jay z ang. Sójka błękitna
3
Tłumaczenie nieoficjalne: Kaasiaax3
By zachować zdrowe zmysły, wyłączyłam telefon. Zostaw wiadomość a ja
oddzwonię, gdy tylko będę mogła.
W kuchni na stole zostawiłam pieniądze na uzupełnienie zapasów w lodówce do
czasu aż Hunter wróci z jakiejkolwiek tam ma fuchy. Żadnego śmieciowego żarcia,
Blue! Poważnie! Wyjdzie ci to podczas sezonu koszykówki.
Już
za wami tęsknie, dzieci. Ucałuj ode mnie Scarlett. Wrócę, gdy sytuacja się
uspokoi.
—Mama
4
Tłumaczenie nieoficjalne: Kaasiaax3
ROZDZIAŁ 1
—CZERWIEC, CZTERY MIESIĄCE PÓŹNIEJ—
BLUE
Czuję ciężar zgniecionych słów w dłoni.
Powinnam była to zrobić z samego rana, gdy zobaczyłam przyczepioną do drzwi
poplamioną od kawy kartkę papieru. Zamiast tego, złożyłam ją starannie i wsunęłam
do portfela, jak coś, co nosi się na szczęście.
Za każdym razem uczepiam się tych skrawków miłości jaką okazuje mi przez całe
moje życie. A później, w najmniej oczekiwanym momencie, rozmyślam o nich. Jak
teraz, podczas gdy wokół mnie panuje niesamowita impreza i nic nie stoi na
przeszkodzie by zachowywać się jak młoda i wolna dziewczyna. Dlaczego?
Ponieważ szukając gumy do żucia natknęłam się na jej notatkę i nagle zamieram,
ponownie próbując zrozumieć pokręconą wersję okazywania miłości przez moją
matkę. Powinnam flirtować z jakimś przystojnym chłopakiem albo tańczyć jakby
jutra miało nie być, ale nie...
- Znalazłam cię! Wygląda na to, że mój radar na dziwki wciąż działa – bełkocze
Jules.
W tej chwili, ekspresowo, wyraz mojej twarzy zmienia się na uśmiechniętą.
- Jak zwykle jesteś kochana – kpie, wygładzając dłońmi białe szorty, które nalegała
abym pożyczyła. To część zestawu – czarny top, czarne szpilki i srebrne kolczyki
kółka. Do mnie należy jedynie kopertówka.
5
Zgłoś jeśli naruszono regulamin